Szkolny Klub Górski

Góry zachwycają, inspirują, porządkują wiele ludzkich spraw. O górach można mówić bez końca.

"Świat wartości w górach jest prosty i przejrzysty dla każdego. Ale jest to absolut piękna i estetycznych doznań. Nie chcesz, nie jedziesz. Nie jedziesz, nie widzisz. Nie widzisz, nie przeżywasz. Wybór należy do ciebie." – Piotr Pustelnik.

Szkolny Klub Górski umożliwia młodym ludziom dokonać wyboru. Do zobaczenia w górach!

77 454 45 24
piodobro@wp.pl
Tadeusza Kościuszki 39, 45-062 Opole
  • Aktualności

    Przeczytaj co u nas się dzieje.

  • Korona Gór Polski

    Zobacz, które szczyty tworzą Koronę Gór Polski.

  • Wyprawy

    Przeczytaj relacje z naszych wypraw.

  • Współpraca

    Poznaj naszych partnerów i sponsorów.

  • Historia szkoły

    Poznaj historię Opolskiego Elektryczniaka.

Najnowsze artykuły

Ekspedycja 5 w Tatrach

Ekspedycja 5 w Tatrach

To już możnaby rzec jubileuszowa Ekspedycja, bo już piąta. Tym razem członkowie Szkolnego Klubu Górskiego wyruszyli w Tatry.

Opowieść o Himalajach w Opolskim Elektryczniaku

Opowieść o Himalajach w Opolskim Elektryczniaku

W ramach spotkań z ludźmi gór organizowanych przez Szkolny Klub Górski, w środę 13 marca 2019 odbyło się kolejne spotkanie.

Spotkanie z Minister Edukacji

Spotkanie z Minister Edukacji

Pani Minister Edukacji odwiedzając Opolski Elektryczniak spotkała się z członkami Szkolnego Klubu Górskiego.

Opowieść o Himalajach

Opowieść o Himalajach

W ramach spotkań z ludźmi gór, w naszym klubie kolejne spotkanie. Tym razem o Himalajach opowie Radzimir Burzyński, podróżnik ze Zdzieszowic, który łączy pasję do zwiedzania i pomagania.

Ekspedycja 4 w Bieszczadach

Ekspedycja 4 w Bieszczadach

Ekspedycja 4 to kolejne wyzwanie. Tym razem członkowie Szkolnego Klubu Górskiego wyruszyli w Bieszczady by zdobyć kolejny szczyt należący do Korony Gór Polski – i oczywiście chodzi o Tarnice.

Dach Polski zdobyty!

Dach Polski zdobyty!

W naszej szkole powstał pomysł na połączenie Szkolnego Klubu Górskiego działającego w Opolskim Elektryczniaku i setnej rocznicy odzyskania niepodległości. Projekt zakładał zdobycie najwyższego szczytu Polski Rysy przez nauczycieli.

Rusza nabór do Szkolnego Klubu Górskiego

Rusza nabór do Szkolnego Klubu Górskiego

Jesteśmy po pierwszym miesiącu roku szkolnego. W naszym Klubie Górskim rozpoczynamy nowy nabór. Warto tworzyć prawdopodobnie jedyny taki Szkolny Klub w Polsce. Możesz nie tylko poznać nowe szlaki czy też...

Dach Polski - Rysy na stulecie niepodległości

Dach Polski - Rysy na stulecie niepodległości

„Dach Polski (Rysy) na stulecie Niepodległości” zakłada zdobycie najwyższego szczytu Polski – Rysy przez nauczycieli Zespołu Szkół Elektrycznych im. Tadeusza Kościuszki w Opolu tworzących Nauczycielski Klub Górski. Projekt jest połączeniem...

 

 

O nas

Szkolny Klub Górski jest klubem o charakterze typowo turystyczno-górskim, co oznacza, że każdy - nieistotne, czy wytrawnym "góralem", czy też początkującym turystą - znajdzie tu coś dla siebie.

Cele i zadania

Zadania i cele jakie stawia sobie Szkolny Klub Górski.

Spotkania

Siedzibą naszego Klubu jest Zespół Szkół Elektrycznych w Opolu. Spotykamy się w wcześniej ustalone środy o godz. 14.45.

Członkowie klubu

Jeśli kochasz góry i chciałbyś poznać szlaki i pasma górskie to masz niesamowitą okazję.

Zapisy

Napisz do nas na Facebooku, na maila bądź wypełnij formularz.

Ekspedycja 4 to kolejne wyzwanie. Tym razem członkowie Szkolnego Klubu Górskiego wyruszyli w Bieszczady by zdobyć kolejny szczyt należący do Korony Gór Polski – i oczywiście chodzi o Tarnice.

Warto dodać, że uczniowie w ramach przygotowań do wyjazdu, byli odpo-wiedzialni za przygotowanie szlaku pod względem oznakowania trasy, charakte-rystyki czy też topografii terenu. Podczas listopadowej ekspedycji odpowiedzial-nymi byli Damian, Tobiasz, Krzysztof i Artur.
Bieszczady zaskoczyły nas pięknym widokami, opustoszałym szlakami, czystym powietrzem oraz niesamowitą pogodą. Ale od początku.

Wyruszyliśmy z Opola o 6.00 rano, by dotrzeć na Przełęcz Wyźniańską w okolicach godz. 14.00. Po odpowiednim zapakowaniu sprzętu wyruszyliśmy w stronę Bacówki pod Małą Rawką, w której mieliśmy pierwszy nocleg. Po zakwaterowaniu i zostawieniu wszystkiego co zbędne wyruszyliśmy w stronę szczytu na Mała Rawkę. „Co prawda na szczycie nie było najlepszej widoczności jeśli chodzi o krajobrazy, ale drzewa malowniczo pokryte śniegiem niejednemu skradły serce. Gdy schodziliśmy przydały się latarki, nie brakowało też porządnej ,,gleby’’ – podkreśla Marcel Rzany – jeden z uczestników bieszczadzkiej ekspedycji. Zmęczeni po trudach podróży oraz intensywnością szlaku po wieczornej kolacji i odprawie udaliśmy się na zasłużony odpoczynek.

W drugim dniu, po pożywnym śniadaniu i porannej odprawie połączonej z rozgrzewką wyruszaliśmy na szlak. Zeszliśmy z powrotem do Przełęczy Wyźniańskiej i stamtąd kierowaliśmy się  przez Połoniną Caryńska w stronę Brzegów Górnych. Z każdym krokiem w górę wchodziliśmy w piękną zimową scenerię. Przepiękne krajobrazy wynagrodziły nam trud szlaku: przeszliśmy wiele podejść i zejść. Na drodze napotkaliśmy jedynie kilku turystów. Po zejściu z Połoniny Caryńskiej udaliśmy się na kolejna Połoninę, tym razem Wetlińską przechodząc przez najstarsze schronisko Chatka Puchatka. Tego dnia przeżyliśmy wiele pięknych chwil: przepiękny zachód słońca czy choćby zjawisko Widmo Brockenu. Jak wspomina Marcel, uczeń klasy 2 ct: „Jeśli chodzi kwestię krajobrazu, to jestem pewien, że nikogo nie zawiodła gdyż widoki były nie do opisania i nie do uchwycenia”. Zimowe warunki na szlaku powodowały, że musieliśmy być cały czas uważni i jak często powiada nasz opiekun Pan Piotr Dobrowolski: „dla tych co nie wiedzą, każdy szlak górski kończy się dopiero pod prysznicem”.

Następny dzień zapowiadał się najbardziej wymagająco. Mieliśmy do zdobycia najwyższy szczyt bieszczadzki Tarnicę. Niestety zmiana pogody w postaci grubej warstwy lody na drodze spowodowała, że autobus nie był w stanie podjechać pod wzniesie tylko staczał się z drogi. Nawet przy próbie pomocy ze strony strażnika Bieszczadzkiego Parku Narodowego nie udało się nam wyjść na górski szlak. Dodatkowo mieliśmy przygotowana grę terenową, zorganizowaną przez naszych opiekunów i Pana Dyrektora, który ukrył nas szczycie góry wiadomość, którą zostawił dwa tygodnie temu zdobywając Tarnicę. Na szczęście mieliśmy przegotowany plan „B”. „Zrobiliśmy” trekking wokoło jeziora Solińskiego dochodząc do zapory wodnej oraz tamy.
W czwartek, w ostatni dzień naszej ekspedycji po śniadaniu wyruszyliśmy w drogę powrotna do Opola. Bieszczadzki czas, był pięknym wyjazdem, ale nade wszystko bardzo fajnie spędziliśmy na nim czas z bardzo fajna ekipą. „Dla mnie osobiście bardzo ważne jest to, że można razem z nauczycielami porozmawiać na szlaku czy w schronisku o tym czym żyje się na co dzień” – powiedział jeden z uczestników, który był po raz pierwszy na takim wyjeździe organizowanym przez Szkolny Klub Górski. Już nie możemy doczekać się kolejnej ekspedycji.

Zobacz fotorelacje z wyjazdu - zdjęcia.

 

Dlaczego chodzę po górach?

Kiedyś na Demotywatorach przeczytałem zdanie, które bardzo dobrze odpowiada na pytanie dlaczego chodzę po górach. Otóż ludzi można podzielić na dwa rodzaje: na tych, którym nie trzeba tłumaczyć tej miłości do gór i na tych, którzy nigdy tego nie zrozumieją.
Piotr Dobrowolski
Nauczyciel - członek SKG
Góry przyciągają mnie swoją magią i nieprzewidywalnością. Potrafią skatować nogi ale odwdzięczają się pięknymi widokami. Pozwalają mi zapomnieć o codziennej, szarej rzeczywistości.
Mikołaj Żytyński
Odkąd pamiętam lubię wysiłek fizyczny, góry są wspaniałym miejscem na sprawdzenie swoich sił i jednocześnie odpoczynek od codzienności. Czasami wspinaczka jest męcząca, ale widoki z samego szczytu są czymś niesamowitym i niezapomnianym.
Bartłomiej Zieliński
Góry są dla mnie doskonałą odskocznią od codzienności. Uczą doceniać rzeczy proste, takie których na co dzień nie dostrzegamy. Wbrew pozorom są ciekawe i zawsze nieprzewidywalne.
Kewin Warzecha
Lubię podziwiać górskie krajobrazy, spędzać aktywnie czas, dużą satysfakcję przynosi mi stanięcie na szczycie góry po całym dniu wędrówki.
Adam Lukosik
Dlaczego lubię chodzić po górach? Co przyjemnego jest w zmęczeniu, pocie, i bolących od wędrówki nogach? Może to, że powietrze u góry ma lepszy smak, a przebywanie na szlaku pozwala na psychiczne katharsis.
Mikołaj Chmielak
Jest w tym coś nieuchwytnego i niewytłumaczalnego. Nieważne ile razy byśmy się starali to wytłumaczyć, to i tak nie zrozumiesz tego dopóki sam nie spróbujesz.
Adrian Panek
Bardzo lubię góry... Ogólnie kontakt z naturą i w tym wypadku nie muszą być to akurat góry. Szum drzew, świeże powietrze i spokój. Uwielbiam poznawać nowe miejsca.
Michał Wojda
Gdy pojechałem pierwszy raz w góry 6 lub 7 lat temu bardzo mi się spodobały piękne widoki, nieźle towarzystwo przyroda ale nie tylko 3 lata temu gdy pojechałem na Babią Górę poczułem tą chęć i dalsza ochotę chodzenia po górach. W górach zawsze umiem się odstresować, wyluzować zapomnieć o kłopotach, naładować tak zwane baterie nigdzie tak nie umiem odpocząć jak w górach.
Nikodem Sękowski

Należymy do Klubu Zdobywców Korony Gór Polski

Korona Gór Polski ustanowiona została w 1997 roku, a tworzy ją 28 najwyższych szczytów wszystkich pasm górskich naszego kraju. Aby zostać jej zdobywcą trzeba wejść na nie pokonując siłą własnych mięśni ponad 30 tysięcy metrów n.p.m. Klub zrzesza nie tylko rodaków z kraju, ale i mieszkańców wielu państw europejskich, a nawet dalekiej Syberii. Osoby przyjęte do Klubu mają prawo noszenia odznaki klubowej. Członkowie Klubu Zdobywcy Korony Gór Polski dokumentują swoje wejścia na koronne szczyty w specjalnej książeczce zbierając pieczątki.

Zobacz wykaz szczytów